Reklama
#7885988 24.11.2021 09:26:09
Co do oleju zalewam u siebie 15w50 ale jakiejś różnicy w działaniu sprzęgła nie zauważyłem.
"Podczas dobrej jazdy na motocyklu przeżywasz więcej w ciągu 5 minut niż niektórzy ludzie przez całe swoje życie."
#8281307 05.06.2025 11:22:56
Heros pisze:
Stary temat ale u mnie świeży przerobiłem na własnym doświadczeniu za pomocą kolegi Filipka i Wacka mianowicie co się działo : podczas włączania pierwszego biegu lekki zgrzyt i często zaraz wyskakiwał następnie pozostałe do góry wchodziły też z oporem co mnie doprowadzało do furii nawet odnalezienie luzu sprawiało mi problem . Okazało się że przyczyna był mały mosiężny wałeczek w klamce który został wydarty przez wodzik . Rozebrałem całą pompkę wymieniłem całość z zestawu naprawczego i działa jak ta lala .
Stary temat ale u mnie świeży przerobiłem na własnym doświadczeniu za pomocą kolegi Filipka i Wacka mianowicie co się działo : podczas włączania pierwszego biegu lekki zgrzyt i często zaraz wyskakiwał następnie pozostałe do góry wchodziły też z oporem co mnie doprowadzało do furii nawet odnalezienie luzu sprawiało mi problem . Okazało się że przyczyna był mały mosiężny wałeczek w klamce który został wydarty przez wodzik . Rozebrałem całą pompkę wymieniłem całość z zestawu naprawczego i działa jak ta lala .
Heyka
Panowie, czy ktoś wie, o jakim "małym mosiężnym wałeczku" pisał Heros, czy mógłby ktoś napisać, gdzie on się znajduje i jak się do niego dostać?
"Wycie silników, jak śpiew Valkyrie, poraża wszyskie, bez reszty, zmysły, więc "na kolana" gniewny narodzie, to będą "Jeźdźcy Apokalipsy" ..."
#8281312 05.06.2025 12:06:44
Janio pisze:
Heyka
Panowie, czy ktoś wie, o jakim "małym mosiężnym wałeczku" pisał Heros, czy mógłby ktoś napisać, gdzie on się znajduje i jak się do niego dostać?
Heros pisze:
Stary temat ale u mnie świeży przerobiłem na własnym doświadczeniu za pomocą kolegi Filipka i Wacka mianowicie co się działo : podczas włączania pierwszego biegu lekki zgrzyt i często zaraz wyskakiwał następnie pozostałe do góry wchodziły też z oporem co mnie doprowadzało do furii nawet odnalezienie luzu sprawiało mi problem . Okazało się że przyczyna był mały mosiężny wałeczek w klamce który został wydarty przez wodzik . Rozebrałem całą pompkę wymieniłem całość z zestawu naprawczego i działa jak ta lala .
Stary temat ale u mnie świeży przerobiłem na własnym doświadczeniu za pomocą kolegi Filipka i Wacka mianowicie co się działo : podczas włączania pierwszego biegu lekki zgrzyt i często zaraz wyskakiwał następnie pozostałe do góry wchodziły też z oporem co mnie doprowadzało do furii nawet odnalezienie luzu sprawiało mi problem . Okazało się że przyczyna był mały mosiężny wałeczek w klamce który został wydarty przez wodzik . Rozebrałem całą pompkę wymieniłem całość z zestawu naprawczego i działa jak ta lala .
Heyka
Panowie, czy ktoś wie, o jakim "małym mosiężnym wałeczku" pisał Heros, czy mógłby ktoś napisać, gdzie on się znajduje i jak się do niego dostać?
Jak popatrzysz na klamkę sprzęgła to zobaczysz, że ma ona dwa otwory. Przez jeden przechodzi śrubka montażowa a w drugim jest właśnie umieszczony okrągły wałeczek z dziurką do której jest włożony popychacz-wodzik. Po latach eksploatacji ta dziurka się wyrabia (powiększa) i przez to popychacz zaczyna zbyt głęboko do niej wchodzić a to z kolei powoduje, że pompa nie jest wciskana do samego końca i nie wytwarza odpowiedniego ciśnienia.
GRZEGORZ
VRCC #25500
VRCC #25500
#8281330 05.06.2025 12:48:08
Dzięki za info, miałem wymontowaną klamkę w rękach, ale sądziłem, że chodzi o jakiś inny wałeczek, bo nie wziąłem pod uwagę tego, że ten popychacz można z tego wałeczka wyjąć i nawet nie próbowałem, a ten wałeczek sprawdziłem jedynie pod kątem ewentualnych jego luzów w klamce i było ok, dlatego sądziłem, że chodzi o jakiś inny - zatem, należy ten popychacz wyjąć z tego wałeczka i tam sprawdzić luz, ale teraz pytanie, czy gdyby był luz, to taki wałeczek można kupić, bo jego dorobienie, nie powinno stanowić żadnego problemu, z tym, że pozostaje pytanie, z jakiego materiału, bo jak rozumiem, oryginalny zrobiony jest z czegoś, co powoduje, że wyrabia się właśnie wałeczek, a nie popychacz, który jest bardziej skomplikowany od tego wałeczka - jak sądzicie?
"Wycie silników, jak śpiew Valkyrie, poraża wszyskie, bez reszty, zmysły, więc "na kolana" gniewny narodzie, to będą "Jeźdźcy Apokalipsy" ..."
#8281333 05.06.2025 13:11:57
Janio pisze:
Dzięki za info, miałem wymontowaną klamkę w rękach, ale sądziłem, że chodzi o jakiś inny wałeczek, bo nie wziąłem pod uwagę tego, że ten popychacz można z tego wałeczka wyjąć i nawet nie próbowałem, a ten wałeczek sprawdziłem jedynie pod kątem ewentualnych jego luzów w klamce i było ok, dlatego sądziłem, że chodzi o jakiś inny - zatem, należy ten popychacz wyjąć z tego wałeczka i tam sprawdzić luz, ale teraz pytanie, czy gdyby był luz, to taki wałeczek można kupić, bo jego dorobienie, nie powinno stanowić żadnego problemu, z tym, że pozostaje pytanie, z jakiego materiału, bo jak rozumiem, oryginalny zrobiony jest z czegoś, co powoduje, że wyrabia się właśnie wałeczek, a nie popychacz, który jest bardziej skomplikowany od tego wałeczka - jak sądzicie?
Dzięki za info, miałem wymontowaną klamkę w rękach, ale sądziłem, że chodzi o jakiś inny wałeczek, bo nie wziąłem pod uwagę tego, że ten popychacz można z tego wałeczka wyjąć i nawet nie próbowałem, a ten wałeczek sprawdziłem jedynie pod kątem ewentualnych jego luzów w klamce i było ok, dlatego sądziłem, że chodzi o jakiś inny - zatem, należy ten popychacz wyjąć z tego wałeczka i tam sprawdzić luz, ale teraz pytanie, czy gdyby był luz, to taki wałeczek można kupić, bo jego dorobienie, nie powinno stanowić żadnego problemu, z tym, że pozostaje pytanie, z jakiego materiału, bo jak rozumiem, oryginalny zrobiony jest z czegoś, co powoduje, że wyrabia się właśnie wałeczek, a nie popychacz, który jest bardziej skomplikowany od tego wałeczka - jak sądzicie?
Ten wałeczek jest dostępny w Hondzie za 47,97 zł. wiec chyba taniej dorabianie nie wyjdzie.
Oryginalny popychacz jest również do kupienia za 112 zł.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
GRZEGORZ
VRCC #25500
VRCC #25500
#8281342 05.06.2025 13:45:28
Faktycznie wałeczek jest wyrobiony, ale nie w otworze, w który wchodzi popychacz, bo tam był na sztywno, ale w otworze klamki - mam kumpla, który ma dostęp do tokarki, frezarki i wiertarki stołowej, a więc mi to ogarnie, bez żadnego problemu, pasując do otworu w klamce, przy okazji zrobi mi kilka, żebym miał na zapas - jeszcze raz, dzięki za info 🙂,
"Wycie silników, jak śpiew Valkyrie, poraża wszyskie, bez reszty, zmysły, więc "na kolana" gniewny narodzie, to będą "Jeźdźcy Apokalipsy" ..."
Reklama