TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA[url]
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA[/url]
Pozdrawiam już z kraju

,temat nie związany z Śląskim walcowaniem ale zaadaptowałem go w celu pocieszenia ,że w końcu każdy z nas swą pdróż ,większą lub mniejszą i tak zaliczy .
Przez Niemcy , Szwajcarię ,Francję dotarłem najpierw do Andorry ,póżniej Pireneje a na końcu gdzieś w Hiszpanii , było fajnie ,pięknie i co najważniejsze bez jakichkolwiek niespodzianek

.
Na żadnej granicy pytania o certyfikat CV , żadne testy , hotele jak za dawnych czasów ale z reżimem CV , normalne .
Jedno jest pewne , Pireneje to zupełnie inne góry niż co znamy z Alp lub z Dolomitów. Pireneje to nade wszystko potężnie wyglądające masywy górskie o niesamowitej powierzchni a najwyższy szczyt 3 440 m zasypany śniegiem

.
Drogi wspaniałe , ruch na drogach prawie minimalny . Każde zatrzymanie w lokalu zawsze wzbudzał zainteresowanie ,skąd i dokąd jedziemy, oczywiście z uśmiechem na twarzy

Więcej zdjęć i informacji o podróży życia ,dla zainteresowanych , chętnie udostępnię .