Od 25tego miałem być w "podróży poślubnej"
, jednak chyba spróbuję to opóźnić o jeden dzień
Jeśli będzie pogoda to jestem chętny. Ale tylko 25tego i "góry Bacy", inne destynacje nie wchodzą w grę,)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...