Reklama
#5358395 04.01.2020 18:57:47
Pamiętacie ten zimowy wyjazd motocyklem na Nordkapp w 2018 roku ?
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
No to ten sam "zakręcony wariat z Tychów" wyruszył dzisiaj (4.01) w kolejną podróż do Ojmiakon na dalekiej Syberii.
Tym razem postanowił, że dojedzie swoją Hondą XL600LM z 1987 do najzimniejszej wioski oraz miejsca na świecie.
Ojmiakon – wieś w rosyjskiej Jakucji w której aktualnie mieszka ok. 130 osób.
W 1926 roku odnotowano tam rekordową temperaturę minus 71,2 C
Już teraz jest tam -47 C a pod koniec stycznia (kiedy Marek tam dojedzie) ma być minus 60/65 C
Cała trasa jaką Marek ma do przejechania, wynosi ok. 11.000 tyś. km w jedną stronę.
Miałem okazję poznać Marka osobiście i trochę szczegółów o tej wyprawie zdradził mi już kilka miesięcy temu.
Mówił np. że przez większą część Syberii nie ma żadnych dróg a te które ewentualnie są, to jedno wielkie i głębokie bagno po którym nawet chodzić jest bardzo trudno. Dlatego zima jest jedynym okresem na podróż bo zamarzają rzeki i tylko po nich można się przemieszczać. Powiedział mi też, że przy temperaturach rzędu minus 50/60 C człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, że jest już w stanie hipotermii. Jedziesz sobie motocyklem i po prostu nagle tracisz przytomność i się przewracasz - bez żadnego ostrzeżenia ze strony organizmu.
Od tego czasu masz 5 minut aby ktoś cię ogrzał bo w przeciwnym razie już się nie wybudzisz.
Dlatego od Czelabińska będzie Markowi towarzyszył rosyjski motocyklista w terenowej Toyocie Land cruiser jako wsparcie techniczne i medyczne.
Przez ostatnie 3 tyś. km w motocyklu Marka oraz Toyocie Arsenija silniki będą pracowały przez 24 godziny, bo wygaszenie nawet na godzinę może spowodować ich całkowite zamarznięcie i uszkodzenie
Aktualną lokalizację Marka można śledzić na tej stronie:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Lokalizacja będzie działała dopóki będzie sygnał GSM, po jego utracie Marek ma ręcznie uzupełniać swoją pozycję za pomocą satelity.
Osobiście trzymam za niego mocno kciuki i mam nadzieję, że spełni swoje marzenie, i że wróci do Tychów cały i zdrowy
Wierzę, że tak się właśnie stanie i próbuję sobie wyobrazić, co Marek może wymyślić jako swój następny cel, ale jakoś nic nie przychodzi mi do głowy
Może Wy macie jakieś pomysły ??
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
No to ten sam "zakręcony wariat z Tychów" wyruszył dzisiaj (4.01) w kolejną podróż do Ojmiakon na dalekiej Syberii.
Tym razem postanowił, że dojedzie swoją Hondą XL600LM z 1987 do najzimniejszej wioski oraz miejsca na świecie.
Ojmiakon – wieś w rosyjskiej Jakucji w której aktualnie mieszka ok. 130 osób.
W 1926 roku odnotowano tam rekordową temperaturę minus 71,2 C
Już teraz jest tam -47 C a pod koniec stycznia (kiedy Marek tam dojedzie) ma być minus 60/65 C
Cała trasa jaką Marek ma do przejechania, wynosi ok. 11.000 tyś. km w jedną stronę.
Miałem okazję poznać Marka osobiście i trochę szczegółów o tej wyprawie zdradził mi już kilka miesięcy temu.
Mówił np. że przez większą część Syberii nie ma żadnych dróg a te które ewentualnie są, to jedno wielkie i głębokie bagno po którym nawet chodzić jest bardzo trudno. Dlatego zima jest jedynym okresem na podróż bo zamarzają rzeki i tylko po nich można się przemieszczać. Powiedział mi też, że przy temperaturach rzędu minus 50/60 C człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, że jest już w stanie hipotermii. Jedziesz sobie motocyklem i po prostu nagle tracisz przytomność i się przewracasz - bez żadnego ostrzeżenia ze strony organizmu.
Od tego czasu masz 5 minut aby ktoś cię ogrzał bo w przeciwnym razie już się nie wybudzisz.
Dlatego od Czelabińska będzie Markowi towarzyszył rosyjski motocyklista w terenowej Toyocie Land cruiser jako wsparcie techniczne i medyczne.
Przez ostatnie 3 tyś. km w motocyklu Marka oraz Toyocie Arsenija silniki będą pracowały przez 24 godziny, bo wygaszenie nawet na godzinę może spowodować ich całkowite zamarznięcie i uszkodzenie
Aktualną lokalizację Marka można śledzić na tej stronie:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Lokalizacja będzie działała dopóki będzie sygnał GSM, po jego utracie Marek ma ręcznie uzupełniać swoją pozycję za pomocą satelity.
Osobiście trzymam za niego mocno kciuki i mam nadzieję, że spełni swoje marzenie, i że wróci do Tychów cały i zdrowy
Wierzę, że tak się właśnie stanie i próbuję sobie wyobrazić, co Marek może wymyślić jako swój następny cel, ale jakoś nic nie przychodzi mi do głowy
Może Wy macie jakieś pomysły ??
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
GRZEGORZ
VRCC #25500
Chapter Polska Południe
VRCC #25500
Chapter Polska Południe
#5359205 05.01.2020 10:50:01
Motocykl przeszedł pewnego rodzaju modyfikacje.
Termometr mnie urzekł
Termometr mnie urzekł
wpis edytowany 10.01.2020 20:08:10
VRCC #39900
Nikt nie jest idealny. Chyba że ja.
Nikt nie jest idealny. Chyba że ja.
#5360011 05.01.2020 17:39:00
Mój kolega już tam był na motocyklu....nawet z żoną,ale tak czy inaczej szacun dla ,,wariata''BEZ IRONI!!!
Edit: był na Nordkapp
Jego wycieczka była opisana w Świecie Motocykli,jak znajdę to podam nr wydania
Edit: był na Nordkapp
Jego wycieczka była opisana w Świecie Motocykli,jak znajdę to podam nr wydania
wpis edytowany 07.01.2020 07:59:00
#5360558 05.01.2020 21:53:40
Gdzie był ? w Ojmiakon? Z żoną? W zimie?
Opisz co i jak. No szacun - bez rozgłosu w mediach.
Gratuluję znajomych!!!!
Myślałem że ten wyjazd to jakiś wyczyn a to okazuje się zwykła przejażdżka.
Opisz co i jak. No szacun - bez rozgłosu w mediach.
Gratuluję znajomych!!!!
Myślałem że ten wyjazd to jakiś wyczyn a to okazuje się zwykła przejażdżka.
VRCC #39900
Nikt nie jest idealny. Chyba że ja.
Nikt nie jest idealny. Chyba że ja.
#5360615 05.01.2020 22:18:23
Dzisiaj Marek Ładnie pociągnął - nocleg we Lwowie
Trzymam kciuki za dalszą podróż
Trzymam kciuki za dalszą podróż
VRCC #39900
Nikt nie jest idealny. Chyba że ja.
Nikt nie jest idealny. Chyba że ja.
#5360689 05.01.2020 22:56:09
Marek pisze:
Gdzie był ? w Ojmiakon? Z żoną? W zimie?
Opisz co i jak. No szacun - bez rozgłosu w mediach.
Gratuluję znajomych!!!!
Myślałem że ten wyjazd to jakiś wyczyn a to okazuje się zwykła przejażdżka.
Gdzie był ? w Ojmiakon? Z żoną? W zimie?
Opisz co i jak. No szacun - bez rozgłosu w mediach.
Gratuluję znajomych!!!!
Myślałem że ten wyjazd to jakiś wyczyn a to okazuje się zwykła przejażdżka.
GRZEGORZ
VRCC #25500
Chapter Polska Południe
VRCC #25500
Chapter Polska Południe
#5360716 05.01.2020 23:06:04
Pawulon,
Tej trasy jeszcze nikt przed Markiem nie pokonał, dlatego jest taka wyjątkowa.
Z tego co mówił, to będzie próbował jechać przez miejsca, gdzie jeszcze żaden człowiek nie postawił tam stopy a Ty mówisz, że był tam twój kolega z żoną
Ale podejrzewam, że Twój post miał mieć ironiczny wydźwięk, więc śmiało mogłeś dodać, że w bocznym wózku było jeszcze dwoje dzieci

Tej trasy jeszcze nikt przed Markiem nie pokonał, dlatego jest taka wyjątkowa.
Z tego co mówił, to będzie próbował jechać przez miejsca, gdzie jeszcze żaden człowiek nie postawił tam stopy a Ty mówisz, że był tam twój kolega z żoną
Ale podejrzewam, że Twój post miał mieć ironiczny wydźwięk, więc śmiało mogłeś dodać, że w bocznym wózku było jeszcze dwoje dzieci
wpis edytowany 05.01.2020 23:23:34
GRZEGORZ
VRCC #25500
Chapter Polska Południe
VRCC #25500
Chapter Polska Południe
#5360889 06.01.2020 00:37:59
Głęboki szacunek dla człowieka, bo wyzwanie gigantyczne.
Ale przyznam, że osobiście uważam to już za przegięcie i proszenie się o śmierć. Ale wiem, że są ludzie, których życie nabiera sensu właśnie przez takie wyzwania.
Trzymam więc za tego wariata kciuki, by wrócił cały, zdrowy i bez odmrożeń.
Ale przyznam, że osobiście uważam to już za przegięcie i proszenie się o śmierć. Ale wiem, że są ludzie, których życie nabiera sensu właśnie przez takie wyzwania.
Trzymam więc za tego wariata kciuki, by wrócił cały, zdrowy i bez odmrożeń.
#5361288 06.01.2020 09:07:29
Najważniejsza jest jednak jego determinacja !! O tym wyjeździe opowiadał już przed dwoma laty , w zeszłym roku robił w tych rejonach rekonesans ale bez motorka
. Dzisiaj dotrzymał słowa - danego samemu sobie i ...pojechał 

Trzymajmy za niego kciuki i nie piszmy ,że to WARIAT
, bo on jest jednym z nas -motocyklistą ale o innych wyzwaniach niż my wszyscy razem wzięci 

Życzę powodzenia i "ciepłych" wrażeń ,)
Trzymajmy za niego kciuki i nie piszmy ,że to WARIAT
Życzę powodzenia i "ciepłych" wrażeń ,)
Pozdrawiam Baca
#27872
Jadąc motocyklem szepczą demony , anioły milczą !
#27872
Jadąc motocyklem szepczą demony , anioły milczą !
Reklama
#5361669 06.01.2020 13:24:50
Stasiu,
Nasze określenie "WARIAT" jest ujęte w cudzysłów, co oznacza tylko pozytywne znaczenie tego słowa, bo Marek jest właśnie takim mega pozytywnym wariatem
Nasze określenie "WARIAT" jest ujęte w cudzysłów, co oznacza tylko pozytywne znaczenie tego słowa, bo Marek jest właśnie takim mega pozytywnym wariatem
GRZEGORZ
VRCC #25500
Chapter Polska Południe
VRCC #25500
Chapter Polska Południe
#5361701 06.01.2020 13:53:39
a gdzie cudzysłów ???
wpis edytowany 06.01.2020 14:18:53
VRCC #39900
Nikt nie jest idealny. Chyba że ja.
Nikt nie jest idealny. Chyba że ja.
#5361802 06.01.2020 15:02:52
Marek pisze:
a gdzie cudzysłów ???
a gdzie cudzysłów ???
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
GRZEGORZ
VRCC #25500
Chapter Polska Południe
VRCC #25500
Chapter Polska Południe
#5361971 06.01.2020 16:33:55
Kolega już na granicy z Rosją
VRCC #39900
Nikt nie jest idealny. Chyba że ja.
Nikt nie jest idealny. Chyba że ja.
#5362007 06.01.2020 16:49:19
On dzisiaj chce dojechać z Kijowa do Moskwy !!!
GRZEGORZ
VRCC #25500
Chapter Polska Południe
VRCC #25500
Chapter Polska Południe
#5362255 06.01.2020 19:36:52
Raczej nie ma szans, chyba za daleko ma
VRCC #39900
Nikt nie jest idealny. Chyba że ja.
Nikt nie jest idealny. Chyba że ja.
#5362295 06.01.2020 20:00:57
Wydaje mi się że jednak wie co robi i rozumie ryzyko. Zawsze może przerwać i zawrócić. Był na Nordkappie zimą, wrócił, teraz wyznaczył sobie kolejny cel. Nawet gdyby nie udało się w tym roku, doświadczenie zdobędzie ogromne. Pogoda na razie jest dobra jak na tę porę roku i region. Życzę mu powodzenia.
VRCC #39900
Nikt nie jest idealny. Chyba że ja.
Nikt nie jest idealny. Chyba że ja.
#5362398 06.01.2020 21:01:32
Koledzy może bez tego czarnowidztwa - nie porównujmy zdobywania gór do wyjazdu motocyklowego, nawet ekstremalnego.
Ma prognozy pogody, jakieś wsparcie, zawsze może przeczekać, przerwać, zawrócić. Trzymam kciuki.
ps. Często widzę zimą ludzi pomykających na skuterkach, nawet w duże mrozy dojeżdżają sobie do pracy, na zakupy.
Od dzisiaj zaczynam ich inaczej postrzegać
Ma prognozy pogody, jakieś wsparcie, zawsze może przeczekać, przerwać, zawrócić. Trzymam kciuki.
ps. Często widzę zimą ludzi pomykających na skuterkach, nawet w duże mrozy dojeżdżają sobie do pracy, na zakupy.
Od dzisiaj zaczynam ich inaczej postrzegać
VRCC #39900
Nikt nie jest idealny. Chyba że ja.
Nikt nie jest idealny. Chyba że ja.
#5362560 06.01.2020 22:31:59
Też uważam, że Marek wie co robi. To nie jest typ szaleńca, wręcz przeciwnie, wszystko na chłodno kalkuluje, ma w Tychach fajną rodzinkę do której chce się wracać. Ale oczywiście zawsze pozostaje ryzyko, że inny kierowca popełni błąd, że na drogę wybiegnie duży zwierz, itp, itd. Marek sam mi mówił, że nigdy nie dąży do celu po trupach. Zresztą sam fakt, że ten wyjazd pierwotnie miał się odbyć w zeszłym roku, ale Marek sam uznał, że jeszcze nie jest gotowy, że jeszcze jest zbyt dużo niewiadomych i dlatego wystartował dopiero teraz. Ten gość jest typem samotnego podróżnika, bez wparcia technicznego, bez żadnej obstawy i zabezpieczenia. Ale sam uznał, że w tą trasę powinien ktoś z nim jechać i dlatego jedzie autem ten Rosjanin. I tu też musiało się coś zmienić, bo mnie mówił, że jest już dogadany na eskortę z jakimś Polakiem, ale widocznie nie wypaliło.
Patrzę teraz na mapę i do Moskwy zostało jeszcze Markowi 400 km. więc chyba faktycznie, nie da rady tej nocy dojechać.
Tym bardziej, że od dłuższego czasu zaparkował swój motocykl niebezpiecznie blisko sklepu monopolowego
Patrzę teraz na mapę i do Moskwy zostało jeszcze Markowi 400 km. więc chyba faktycznie, nie da rady tej nocy dojechać.
Tym bardziej, że od dłuższego czasu zaparkował swój motocykl niebezpiecznie blisko sklepu monopolowego
GRZEGORZ
VRCC #25500
Chapter Polska Południe
VRCC #25500
Chapter Polska Południe
#5363307 07.01.2020 10:55:16
Kukuczka Jerzy , imię Józef raczej nie było używane ,był prawie mój sąsiad tyle że przez Kiczory
miał straszny ciąg do wyzwań . Mega wyzwania, niektórzy mają w genach ale nie wszyscy w sytuacji kryzysowej są w stanie od nich odstąpić .
Można powiedzieć śmiało -ten model tak ma ...i tyle
Można powiedzieć śmiało -ten model tak ma ...i tyle
Pozdrawiam Baca
#27872
Jadąc motocyklem szepczą demony , anioły milczą !
#27872
Jadąc motocyklem szepczą demony , anioły milczą !
Reklama
