Pawulon,
Tej trasy jeszcze nikt przed Markiem nie pokonał, dlatego jest taka wyjątkowa.
Z tego co mówił, to będzie próbował jechać przez miejsca, gdzie jeszcze żaden człowiek nie postawił tam stopy a Ty mówisz, że był tam twój kolega z żoną
Ale podejrzewam, że Twój post miał mieć ironiczny wydźwięk, więc śmiało mogłeś dodać, że w bocznym wózku było jeszcze dwoje dzieci

Tej trasy jeszcze nikt przed Markiem nie pokonał, dlatego jest taka wyjątkowa.
Z tego co mówił, to będzie próbował jechać przez miejsca, gdzie jeszcze żaden człowiek nie postawił tam stopy a Ty mówisz, że był tam twój kolega z żoną
Ale podejrzewam, że Twój post miał mieć ironiczny wydźwięk, więc śmiało mogłeś dodać, że w bocznym wózku było jeszcze dwoje dzieci
GRZEGORZ
VRCC #25500
VRCC #25500