Reklama
#8280542 02.06.2025 11:30:32
Tak na świeżo, bo wczoraj wróciłem.
Sześć lat temu wybierałem się na Sycylię. Jak zobaczyłem ile pięknych i ciekawych miejsc jest po drodze do zwiedzenia, to stwierdziłem, że braknie czasu aby tam dotrzeć i wrócić. Koncepcja się zmieniła, objechałem wtedy lwią część buta zostawiając sobie Sycylię na kiedyś tam
. Było też kilka miejsc do których chciałem wrócić: Choggia, Vieste, Alberobello. Postanowiłem też oszczędzić czasu i wielkie miasta omijać.
Teraz o navi i południu Włoch.
Pierwszy raz na wyprawie korzystałem z nowego nawigacyjnego toy toya, ustawiając wszystko na najszybsze "bez eksajtingu i winkli". On to chyba olał, albo źle odczytał moje intencje i od siebie dołożył jeszcze skróty i pier.. dziury.
Już byle gdzie valcowałem, ale tak technicznie wymagającej wycieczki jeszcze nie miałem i jadąc moto tak się nie bałem. Na południu jest bida i śmietnisko. To jest niepojęte jak można wywalać tony śmieci przy drogach i parkingach. Do tego asfalty złej jakości łatane jak u nas za Gierka, osuwiska i rozstępy w asfalcie. Fakt, moja wina, że wybierałem miejsca w górach na uboczu, opuszczone miasteczka po trzęsieniach ziemi, mogłem się spodziewać(na mapie ładnie wyglądało). Jazda obładowanym valcem w dwie osoby na stromiznach między dziurami nie jest prosta.
Cieszę się, że wróciłem szczęśliwie, a moto dalej w jednym kawałku.
Fotki niebawem, bo to też jakby robota
Sześć lat temu wybierałem się na Sycylię. Jak zobaczyłem ile pięknych i ciekawych miejsc jest po drodze do zwiedzenia, to stwierdziłem, że braknie czasu aby tam dotrzeć i wrócić. Koncepcja się zmieniła, objechałem wtedy lwią część buta zostawiając sobie Sycylię na kiedyś tam
Teraz o navi i południu Włoch.
Pierwszy raz na wyprawie korzystałem z nowego nawigacyjnego toy toya, ustawiając wszystko na najszybsze "bez eksajtingu i winkli". On to chyba olał, albo źle odczytał moje intencje i od siebie dołożył jeszcze skróty i pier.. dziury.
Już byle gdzie valcowałem, ale tak technicznie wymagającej wycieczki jeszcze nie miałem i jadąc moto tak się nie bałem. Na południu jest bida i śmietnisko. To jest niepojęte jak można wywalać tony śmieci przy drogach i parkingach. Do tego asfalty złej jakości łatane jak u nas za Gierka, osuwiska i rozstępy w asfalcie. Fakt, moja wina, że wybierałem miejsca w górach na uboczu, opuszczone miasteczka po trzęsieniach ziemi, mogłem się spodziewać(na mapie ładnie wyglądało). Jazda obładowanym valcem w dwie osoby na stromiznach między dziurami nie jest prosta.
Cieszę się, że wróciłem szczęśliwie, a moto dalej w jednym kawałku.
Fotki niebawem, bo to też jakby robota
wpis edytowany 10.07.2025 20:08:58
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...
#8280584 02.06.2025 14:30:38
Super wyjazd widzę😁, Dobrze że wróciliście cali i zdrowi zapewne z masą pięknych wspomnień . Ja ruszam za 9 dni i już nie mogę się doczekać 😁,
"Podczas dobrej jazdy na motocyklu przeżywasz więcej w ciągu 5 minut niż niektórzy ludzie przez całe swoje życie."
#8280786 03.06.2025 13:40:22
No panowie Zeza i Filipek, piękne wycieczki macie w tym sezonie - brawo WY 
wpis edytowany 03.06.2025 13:41:10
GRZEGORZ
VRCC #25500
VRCC #25500
#8280840 03.06.2025 19:28:07
Filipek, życzę Ci też bezpiecznych kilometrów, szczególnie na ewentualnych szwedzkich szutrach. Oby moto się spisało!
Grzegorz, wycieczki piękne lecz męczące
Pierwszy album się zrobił, na drugi trzeba poczekać. W info zdjęcia, miejscowość. Mapki na razie nie ma ale będzie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
EDIT
Skasowałem sobie przypadkowo album
Osoby które dołączyły już do niego przepraszam, i zapraszam ponownie
Grzegorz, wycieczki piękne lecz męczące
Pierwszy album się zrobił, na drugi trzeba poczekać. W info zdjęcia, miejscowość. Mapki na razie nie ma ale będzie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
EDIT
Skasowałem sobie przypadkowo album
wpis edytowany 03.06.2025 23:06:41
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...
#8281057 04.06.2025 14:19:34
Zeza dzięki Wrócę to się podzielę tak jak Ty wspomnieniami
Zdjęcia super mi też marzą się Włochy motocyklem, może uda się w przyszłym roku
Tobie jak i wszystkim z forum życzę super wyjazdów
Zdjęcia super mi też marzą się Włochy motocyklem, może uda się w przyszłym roku
Tobie jak i wszystkim z forum życzę super wyjazdów
wpis edytowany 04.06.2025 19:28:27
"Podczas dobrej jazdy na motocyklu przeżywasz więcej w ciągu 5 minut niż niektórzy ludzie przez całe swoje życie."
#8281411 05.06.2025 17:18:27
Filipek, dwa razy zaorałem Włochy valcem (tu jest link do pierwszego razu
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
i powiem CI, że więcej już tam nie pojadę, chyba że przejazdem
, ale tobie życzę powodzenia
Tu jest druga część fotek, czyli sama Sycylia
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
EDIT
Sześć lat temu miałem 3 tyg deszczu, teraz tylko dwa razy w przeciwdeszczówce, ale co ja przez ten czas przeżyłem, to moje
trzeci album - powrót
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Jest i mapka. Tegoroczne punkty na niebiesko, zielone z poprzedniej rajzy, fioletowe odwiedzone na tej i tamtej.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
i powiem CI, że więcej już tam nie pojadę, chyba że przejazdem
Tu jest druga część fotek, czyli sama Sycylia
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
EDIT
Sześć lat temu miałem 3 tyg deszczu, teraz tylko dwa razy w przeciwdeszczówce, ale co ja przez ten czas przeżyłem, to moje
trzeci album - powrót
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Jest i mapka. Tegoroczne punkty na niebiesko, zielone z poprzedniej rajzy, fioletowe odwiedzone na tej i tamtej.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
.
wpis edytowany 10.07.2025 20:12:36
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...
#8281785 07.06.2025 10:02:55
No teraz mi dałeś do myślenia z tym. Z pewnością wezmę pod duzą uwagę czy jechać motocyklem.
"Podczas dobrej jazdy na motocyklu przeżywasz więcej w ciągu 5 minut niż niektórzy ludzie przez całe swoje życie."
#8281793 07.06.2025 14:11:01
Jak zwykle Zeza przywiozłeś z wyjazdu piękne zdjęcia, ale trzeba przyznać, że sama przyroda też Ci dużo pomogła.
Jednak południe Europy pod tym względem jest miłe dla oka.
Fajne wyszukaliście te noclegi w tych kamiennych domkach, czegoś takiego jeszcze nie widziałem :-)
Jednak południe Europy pod tym względem jest miłe dla oka.
Fajne wyszukaliście te noclegi w tych kamiennych domkach, czegoś takiego jeszcze nie widziałem :-)
GRZEGORZ
VRCC #25500
VRCC #25500
#8282760 11.06.2025 13:39:24
W zasadzie , to wszystko już wiecie, została tylko statystyka.
40x stawałem pod pompą, w sumie nabrałem 489 litrów. Po stronie self paliwo kosztuje średnio 1,73,a po servisco przeszło 20centów więcej. Średnie spalanie (całość) przy jeździe autostradami do 130km/h wyszło 6,7l/100 km. Stówka kosztowała więc 49zł z bardzo małym haczkiem. Autostrady płatne za to parkingi darmowe, może gdzieś tam płaciłem (ale to sporadycznie). Noclegi zabookowane dużo wcześniej. Na przyszłość muszę zwrócić uwagę na położenie tych hoteli. Bo jak fajny, to wysoko w górach, albo się asfalt kończy, albo golgota do Xpotęgi.
Przeszliśmy na system włoskiego odżywiania. Rano cornetto i kawa, w południe pinsa, ewentualnie antypasti jak mają, dopiero o 19tej przeważnie przychodzą kucharze i robią żarcie. Wcześniej to się tylko można tam napić, albo skorzystać z kibla. Ludzie fajni, życzliwi chcą się dogadać przez translator. Jak wsiadają do auta, to zachodzi u nich jakaś dziwna przemiana. Valec, choć uwalony i objuczony wzbudzał powszechny zachwyt, jakimś cudem nikt nie pytał czy to rocket. Tym razem chciałem zobaczyć Włochy trochę inaczej i to też się udało, chociaż musiałem iść na kompromis z plecaczkiem, trochę odpuściłem. No i pogoda siadła, tylko 2 dni mokre.
40x stawałem pod pompą, w sumie nabrałem 489 litrów. Po stronie self paliwo kosztuje średnio 1,73,a po servisco przeszło 20centów więcej. Średnie spalanie (całość) przy jeździe autostradami do 130km/h wyszło 6,7l/100 km. Stówka kosztowała więc 49zł z bardzo małym haczkiem. Autostrady płatne za to parkingi darmowe, może gdzieś tam płaciłem (ale to sporadycznie). Noclegi zabookowane dużo wcześniej. Na przyszłość muszę zwrócić uwagę na położenie tych hoteli. Bo jak fajny, to wysoko w górach, albo się asfalt kończy, albo golgota do Xpotęgi.
Przeszliśmy na system włoskiego odżywiania. Rano cornetto i kawa, w południe pinsa, ewentualnie antypasti jak mają, dopiero o 19tej przeważnie przychodzą kucharze i robią żarcie. Wcześniej to się tylko można tam napić, albo skorzystać z kibla. Ludzie fajni, życzliwi chcą się dogadać przez translator. Jak wsiadają do auta, to zachodzi u nich jakaś dziwna przemiana. Valec, choć uwalony i objuczony wzbudzał powszechny zachwyt, jakimś cudem nikt nie pytał czy to rocket. Tym razem chciałem zobaczyć Włochy trochę inaczej i to też się udało, chociaż musiałem iść na kompromis z plecaczkiem, trochę odpuściłem. No i pogoda siadła, tylko 2 dni mokre.
wpis edytowany 10.07.2025 20:17:57
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...
Reklama
#8285761 20.06.2025 09:21:26
Nic tylko pozazdrościć bo Sycylię znam tylko z samochodu a plan zwiedzania Sycylii na motocyklu , jeszcze czeka na realizację 

Co do włochów w samochodach , całkiem zgodna diagnoza jak by im odbierało rozum
Odnośnie możliwości zjedzenia czegoś od rana do wieczora ,a głównie popołudniu - zapomnij
.Ja również o tym zapomniałem ,jadąc w maju do Ligurii
. No cóż ....mam swoje latka 
Wszystkie te niedogodności to nic przy tym co oferują góry Ligurii
. Tak dzikie tereny w centrum Europy rzadko się spotyka a Bieszczady przy nich to prawie miejskie tereny
.
Drogi i widoki dla motocyklistów są wspaniałe , bez jakiegokolwiek ruchu samochodowego i wydaje mi się ,że ten region dopiera czeka na swoje odkrycie przez motocyklistów
. Polecam 
Co do włochów w samochodach , całkiem zgodna diagnoza jak by im odbierało rozum
Odnośnie możliwości zjedzenia czegoś od rana do wieczora ,a głównie popołudniu - zapomnij
Wszystkie te niedogodności to nic przy tym co oferują góry Ligurii
Drogi i widoki dla motocyklistów są wspaniałe , bez jakiegokolwiek ruchu samochodowego i wydaje mi się ,że ten region dopiera czeka na swoje odkrycie przez motocyklistów
wpis edytowany 20.06.2025 09:28:07
Pozdrawiam Baca
#27872
Jadąc motocyklem szepczą demony , anioły milczą !
#27872
Jadąc motocyklem szepczą demony , anioły milczą !
#8286223 22.06.2025 10:10:46
Tak, Liguria też jest piękna. Savona, Cervo a szczególnie misski muretto w Alassio
.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Na poważnie od Cinque Terre do samego Monaco - jest ślicznie. Niestety w drodze do MA pędziłem autostradą, jak szło to się gdzieś zjechało, faktycznie został niedosyt.
Baca, ale jakieś espresso i gelato w Portofino zaliczyłeś
Bo jak nie, to takie uchybienie trzeba będzie w niedalekiej przyszłości naprawić
.
Po ostatnim włoskim mandacie, teraz czekam na kolejne. Ponieważ raz niechcący, innym razem z pełną premedytacją
, zaliczałem okamerowane zony ZTL. Ile razy nieświadomie, to pewnie braknie palców w obu ręcach moich (i plecaczka). No nic, valec nie jest tani, części do valca nie są tanie, to i valcovanie nie może być tanie
. Cały czas liczę, że wszystko się rozejdzie "po kościach".
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Na poważnie od Cinque Terre do samego Monaco - jest ślicznie. Niestety w drodze do MA pędziłem autostradą, jak szło to się gdzieś zjechało, faktycznie został niedosyt.
Baca, ale jakieś espresso i gelato w Portofino zaliczyłeś
Po ostatnim włoskim mandacie, teraz czekam na kolejne. Ponieważ raz niechcący, innym razem z pełną premedytacją
wpis edytowany 10.07.2025 20:25:11
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...