Reklama
#8131844 21.11.2023 11:03:16
Stare dzieje, ale na dowód, że można walcem zajechać i przyjechać. Z tej wycieczki albumy są trzy, a ten tu w dużym skrócie,)
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Zima idzie, można planować
.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Zima idzie, można planować
.
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...
#8131862 21.11.2023 11:40:36
Jest duże prawdopodobieństwo, że jesteś jednym z bardzo niewielu lub nawet jedynym Valkridersem w Europie, który zajechał swoją Valkyrie do Afryki 

Jeszcze raz gratulacje za odwagę
Jeszcze raz gratulacje za odwagę
GRZEGORZ
VRCC #25500
VRCC #25500
#8131871 21.11.2023 12:30:40
jeśli to był duży skrót zdjęć no to szacun Zeza 

Sokół
THE WORLD IS FLAT
Falcon VRCC#40307
THE WORLD IS FLAT
Falcon VRCC#40307
#8132000 21.11.2023 19:18:51
Zenek , wspaniale ogląda się takie wyprawy ale gdy ma się na trasę pół roku to wtedy jest adekwatna ilość fotek
.
I jak tu nie podróżować po tej pięknej mateczce ziemi
.
Z całej załączonej galerii zdjęć najbardziej zafrapowało mnie zdjęcie z przejazdu pustynią i znak koniec zakazu wyprzedzania
,)
.
Dziękuję za galerię zdjęć
I jak tu nie podróżować po tej pięknej mateczce ziemi
Z całej załączonej galerii zdjęć najbardziej zafrapowało mnie zdjęcie z przejazdu pustynią i znak koniec zakazu wyprzedzania
Dziękuję za galerię zdjęć
Pozdrawiam Baca
#27872
Jadąc motocyklem szepczą demony , anioły milczą !
#27872
Jadąc motocyklem szepczą demony , anioły milczą !
#8132050 21.11.2023 21:31:35
Prawie 13 tys km w 30 dni? To wychodzi dziennie między 400-500 km. Konkretnie
.
Pozdrawiam Darek.
Ogar200->SR50->M21W2->XV1100->GL1500C->Jawa634
Ogar200->SR50->M21W2->XV1100->GL1500C->Jawa634
#8132061 21.11.2023 22:09:21
oj tam oj tam, jak się ma takie moto, to się nie chce zsiadać
Grzegorz, pewnie jest ich więcej, tylko ilu brusiło i zaryło walcem w piachu, po sam kardan

Stasiu nie wiem po co tam jest ten znak?? Bo ruchu tam żadnego nie ma. Jedziesz hamadą, podobnie jak ostatnie kilometry na Nordkapp, pustka prostka i kosmos. I wiesz, że po trzeciej fatamorganie będziesz na miejscu
Ze znaków jest taka ciekawostka, że przy ostatniej chałupie w Zagorze "kończy się asfalt" i jest taka informacja
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Jak wspomniałem albumy są trzy
dojazd
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Maroko
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
i powrót
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
kilka fajnych miejsc z Hiszpanii, Portugalii i innych
.
Grzegorz, pewnie jest ich więcej, tylko ilu brusiło i zaryło walcem w piachu, po sam kardan
Stasiu nie wiem po co tam jest ten znak?? Bo ruchu tam żadnego nie ma. Jedziesz hamadą, podobnie jak ostatnie kilometry na Nordkapp, pustka prostka i kosmos. I wiesz, że po trzeciej fatamorganie będziesz na miejscu
Ze znaków jest taka ciekawostka, że przy ostatniej chałupie w Zagorze "kończy się asfalt" i jest taka informacja
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Jak wspomniałem albumy są trzy
dojazd
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Maroko
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
i powrót
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
kilka fajnych miejsc z Hiszpanii, Portugalii i innych
.
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...
#8132067 21.11.2023 22:26:17
Przez tydzień to może i bym robił te 500 km każdego dnia, potem bym już odpadł
. Także jeszcze raz uważam to za konkretny wyczyn. Parę lat temu zrobiliśmy z kumplem jeszcze na Virazkach jednego dnia Czechy 800 km i następnego powrót przez Słowację prawie 1000 km.
Pozdrawiam Darek.
Ogar200->SR50->M21W2->XV1100->GL1500C->Jawa634
Ogar200->SR50->M21W2->XV1100->GL1500C->Jawa634
#8134616 02.12.2023 10:29:35
Dałbyś spoko
To tylko kwestia organizacji. Najwięcej jednego dnia przejechałem 850 km. A tak normalnie to wyjazd wiadomo rankiem, i ma się cały dzień. Na szczęście bak malutki, to trzeba co chwila zalać odlać ,a do tego zjeść coś zwiedzić. Tak, że się nie nudzi, a i zadek odpoczywa
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...
#8134617 02.12.2023 10:52:10
Czytam i oglądam Twoją relację, bo w następnym roku chcę z partnerką ruszyć w dalsze zakątki. Może nie tak daleko ale planujemy zrobić Litwę, Łotwę, Estonię (wstępnie plan na stolice tych państw) podczas jednej podróży. W tym roku oblatałem się już na Valcu po jego zakupie, zrobiliśmy Mazury i Bieszczady więc możemy startować dalej. Na pewno jest wygodniej niż na Virago 1100. Valkyrie jest cięższa i nie podskakuje tak na nierównych asfaltach.
Pozdrawiam Darek.
Ogar200->SR50->M21W2->XV1100->GL1500C->Jawa634
Ogar200->SR50->M21W2->XV1100->GL1500C->Jawa634
Reklama
#8134874 03.12.2023 19:07:32
A dzięki
I to pod namiotem z całym "tobołem kempingowym", pewnie do 10 kg bagażu dodatkowo. Wszystko ładowane na moto w nocy, z gniazdka 12V.
Ale człowiek był wtedy młody i ....
coolman111, może Ci się przydać przy planowaniu LT/LV/EST. Było to dość dawno, jeszcze przed walcem, powinno jeszcze wszystko stać na swoim miejscu
fotki
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
i mapka
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
W tych oznaczonych na szaro nie byłem, ale może kiedyś??
coolman111, może Ci się przydać przy planowaniu LT/LV/EST. Było to dość dawno, jeszcze przed walcem, powinno jeszcze wszystko stać na swoim miejscu
fotki
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
i mapka
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
W tych oznaczonych na szaro nie byłem, ale może kiedyś??
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...
#8135344 05.12.2023 19:56:27
No nieźle, wiedziałeś, że ta droga będzie tak wyglądać??
Przyszły takie czasy, że campingi są w tej samej cenie co kwatery, czy hotele. Toteż przestało mieć sens zabierać namioty, chyba, że ktoś lubi takie klimaty. Dodatkowo zaczęło mnie wkurzać, że nawet pod namiot trzeba było robić rezerwację. Na południu niektóre campy zamykały recepcje już o 17tej, a do zmierzchu można się było jeszcze sporo przemieścić. Bywało, że namiot mokry, ubranie mokre i ręczniki mokre, a woda w łaźni zimna albo na żetony, każdy ma co wspominać.
Ostatnio "przejechałem się" dwa razy na Bookingu, trwało kilka miesięcy, ale kasę odzyskałem
Przygody muszą być
Przyszły takie czasy, że campingi są w tej samej cenie co kwatery, czy hotele. Toteż przestało mieć sens zabierać namioty, chyba, że ktoś lubi takie klimaty. Dodatkowo zaczęło mnie wkurzać, że nawet pod namiot trzeba było robić rezerwację. Na południu niektóre campy zamykały recepcje już o 17tej, a do zmierzchu można się było jeszcze sporo przemieścić. Bywało, że namiot mokry, ubranie mokre i ręczniki mokre, a woda w łaźni zimna albo na żetony, każdy ma co wspominać.
Ostatnio "przejechałem się" dwa razy na Bookingu, trwało kilka miesięcy, ale kasę odzyskałem
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...
#8137274 10.12.2023 22:04:57
To super, po takim tripie miała prawo powiedzieć - nigdy więcej
. Czasem trzeba zjechać z asfaltu i po prostu zagr.....
Na ostatnim wyjeździe trafił się bruk wprawiający moto (przy każdej prędkości) w taki rezonans, że myślałem że się rozsypie. Postanowiłem zawrócić i nadrobić z jakieś 50 km lepszą drogą. Akurat w podróżowaniu walcem przydaje się dodatkowa osoba na pokładzie. Też mam to szczęście, że lepsza połowa chce uczestniczyć, mimo iż nie modyfikowałem siedzeń, ani nie robiłem nic pod kontem poprawy komfortu. Mam wersje classic, czy ona nadaje się do turystyki?? Oceńcie sami.
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...
#8137613 12.12.2023 17:30:01
karson, Ty taki dynamiczny, ruchliwy, szybki na takim klocu (nie żeby Valkirie czegoś brakowało, ale to kawał żelaza) ? No ja Cię nie poznaję (byliśmy kiedyś na tym samym, słusznie minionym forumie) ...
#8137659 12.12.2023 21:15:12
Z podobnych względów jak TY, kupiłem Valca :-)
Tak, FJ-FJR.
Świat malutki jest :-)
Też mam standard.
Tak, FJ-FJR.
Świat malutki jest :-)
Też mam standard.
#8137741 13.12.2023 10:06:30
Po pierwsze nie ma sprawy, nikomu nie mam zamiaru robić krzywdy. Pogadać zawsze można.
Po drugie F6C to fajne moto do długich podróży. Niekoniecznie po autostradzie. Licznik mam w milach i przekłamuje, np. przy 140tu na blacie, faktycznie jest o 10 mniej. Jak się zjedzie z asfaltu, to nie wiadomo o co się bardziej martwić?? Swoje 4 litery, czy sprzęt?? Karson, jak byłeś ostatnim czasem w Bułgarii, to pewnie puściłeś się też na Bezłudżę?? Ja tam byłem bliski płaczu😬,.
Oglądałem, co prawda pobieżnie film z linku o tym gościu na HD. Chciałoby się powiedzieć zakręcony, ale taki to może być facet co zbiera dzwonki (fotki w walcowaniu), a ten tu (trzeba to nazwać po imieniu), to niezła szajba. Półtorej roku, 100 tyś km i pół Świata. Też tak chcę😁,😁,😁,. Przy takich ludziach, to można się poczuć, jakby nigdy nie wychodziło się z domu, ale każdy ma "swoje Himalaje", jedzie gdzie uważa. Nowy motocykl, gwarancja, firmowe umówione serwisy, no nieźle. Tam ok 30 min wypowiada się prowadzący, że co nowe to nowe a stare prędzej się "rozkraczy". Chyba nie miał nigdy do czynienia z walcem😜,. Chociaż jest w tym trochę racji. Już wcześniej gdzieś opisywałem, jak w okolicach Gardy miałem awarię elektryczną. Serwis Hondy w Weronie nie chciał widzieć u siebie coś co było produkowane w ubiegłym wieku. Kazali mi szukać (w żartach) kustosza muzeum. A to była w sumie pierdoła, "okoliczny warsztat" wsadził nowy przekaźnik i po sprawie. Bardziej bał bym się jechać czymś, gdzie "do naprawy bez komputera nie podchodź", szczególnie w krajach, których motocykle pojemności pow. 250cc są rzadkością.
Wszystkie albumy z walcem, łącznie ze Szkocją i Dunajem, są tu w galerii, ewent. w innych tematach, może z wyjątkiem "szeroko pojętych"😅, Bałkanów
Po drugie F6C to fajne moto do długich podróży. Niekoniecznie po autostradzie. Licznik mam w milach i przekłamuje, np. przy 140tu na blacie, faktycznie jest o 10 mniej. Jak się zjedzie z asfaltu, to nie wiadomo o co się bardziej martwić?? Swoje 4 litery, czy sprzęt?? Karson, jak byłeś ostatnim czasem w Bułgarii, to pewnie puściłeś się też na Bezłudżę?? Ja tam byłem bliski płaczu😬,.
Oglądałem, co prawda pobieżnie film z linku o tym gościu na HD. Chciałoby się powiedzieć zakręcony, ale taki to może być facet co zbiera dzwonki (fotki w walcowaniu), a ten tu (trzeba to nazwać po imieniu), to niezła szajba. Półtorej roku, 100 tyś km i pół Świata. Też tak chcę😁,😁,😁,. Przy takich ludziach, to można się poczuć, jakby nigdy nie wychodziło się z domu, ale każdy ma "swoje Himalaje", jedzie gdzie uważa. Nowy motocykl, gwarancja, firmowe umówione serwisy, no nieźle. Tam ok 30 min wypowiada się prowadzący, że co nowe to nowe a stare prędzej się "rozkraczy". Chyba nie miał nigdy do czynienia z walcem😜,. Chociaż jest w tym trochę racji. Już wcześniej gdzieś opisywałem, jak w okolicach Gardy miałem awarię elektryczną. Serwis Hondy w Weronie nie chciał widzieć u siebie coś co było produkowane w ubiegłym wieku. Kazali mi szukać (w żartach) kustosza muzeum. A to była w sumie pierdoła, "okoliczny warsztat" wsadził nowy przekaźnik i po sprawie. Bardziej bał bym się jechać czymś, gdzie "do naprawy bez komputera nie podchodź", szczególnie w krajach, których motocykle pojemności pow. 250cc są rzadkością.
Wszystkie albumy z walcem, łącznie ze Szkocją i Dunajem, są tu w galerii, ewent. w innych tematach, może z wyjątkiem "szeroko pojętych"😅, Bałkanów
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...
#8138031 14.12.2023 17:00:26
karson pisze:
Od trzech lat unikam zjeżdżania z asfaltu, chociaż sporadycznie zdarza się jakiś szuterek. Głównym powodem tej zmiany jest kondycja fizyczna, ciężar moto i ceny części ewentualnie uszkodzonych.
Od trzech lat unikam zjeżdżania z asfaltu, chociaż sporadycznie zdarza się jakiś szuterek. Głównym powodem tej zmiany jest kondycja fizyczna, ciężar moto i ceny części ewentualnie uszkodzonych.
Do tego dochodzi jeszcze prawdopodobieństwo straty czasu poświęcone na naprawy.
Kiedyś zaplanowałem sobie objazd Bułgarii i Rumuni, ale podobnie jak ty, postanowiłem "bardziej poznać te okolice w drogach powrotnych". I tak było, dwa razy z Turcji i raz z Grecji. Tego roku też stwierdziłem, że Bułgaria nie jest dla mnie fajnym krajem do jazdy. Po pierwsze drogi złej jakości, po drugie pełno radarów, i trzecie, wszechobecne "buły" na przejściach dla pieszych i inne progi, które doprowadzały mnie do szału.
Szkocja jest tu w 3 poście
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Dunaj, to zdjęciowo troszkę po macoszemu, nie było na to czasu, yno jazda, i to taka raczej dynamiczna😁, ale coś tam jest
Były jeszcze te Bałkany, ale to chyba będzie następne w galerii, bo to jednak inne klimaty.
Z tym jechaniem solo, jakoś tak samo wyszło.
A wracając do Maroka, to polecam, nawet walcem. Nawierzchnie w zasadzie mają dobre. Bałem się o dostępność paliwa, jednak były stacje paliw (nawet z wi-fi), raz może jechałem na oparach. Na drodze trzeba uważać. Nawet na pustkowiach siedzą ludzie przy drodze. Nie dochodzi do nich, że coś na dwóch kołach może lecieć 150 na prostej (tamte ichnie max65). Poza miastami 99,5% samochodów, to mercedesy W123, w każdym więcej osób niż miejsc. W górach normalnie takiego nie wyprzedzisz, ścina co się da i gdzie się da, no i strach, że taki sam może nadjechać z przeciwka. W sumie po jakimś czasie się przyzwyczajasz i jakoś to idzie😁,
.
wpis edytowany 14.12.2023 17:01:51
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...
#8140617 28.12.2023 12:33:31
No to karson doczekałeś się
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Co do kilosów, to dochodzi pod 90 tyś
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Co do kilosów, to dochodzi pod 90 tyś
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...
Reklama