Mina sama o sobie świadczy ,co chciałem w tym temacie przekazać

Wyjaśniam : każdy z nas jeżdżących motocyklem , jadąc zapewne nie bierze pod uwagę taką sytuację ale niestety tak nie jest

Życzę każdemu oby do czegoś takiego nigdy się nie wpakował a jeżeli już to wyszedł z tego niepokancerowany

Co do przewrócenia się motocykla i jazdy " szlifem " , silnik powinien się wyłączyć ,jeżeli ma sprawny czujnik pochylenia

Mareczku ot i mój przypisek do sprawy ,ujęty poprzednio w skrócie

