Ta różnica w jasności świecenia, między światłami tylnymi, a "STOP", jest, nie mniejsza niż w tradycyjnych żarówkach, uważam nawet, że jest dużo większa, tyle, że jak nie ma z czym porównać, a nie widać tradycyjnego żarnika, to można się pomylić, stąd cały ambaras - te ledowe żarówki, to jest naprawdę sztos, a w tym przypadku w błąd wprowadziła mnie ta żarnikowa, która, pomimo, że nowa, miała uszkodzony jeden żarnik gdzieś nisko, bo przez bańkę wyglądała jak w 100% sprawna.
"Wycie silników, jak śpiew Valkyrie, poraża wszyskie, bez reszty, zmysły, więc "na kolana" gniewny narodzie, to będą "Jeźdźcy Apokalipsy" ..."