Boobek pisze:
Dzięki Grzegorzu, spróbuję pojeździć. Tylko myślałem sobie że jak tego paliwa ucieka dużo to wezmę się i "zapalę" w czasie jazdy albo jak się zatrzymam gdzieś na postoju. No ale warto sprôbować.zaoszczędziłoby to dużo pracy i kasy. Zawsze zostawiałem pełny bak i kranik odkręcony i nie było problemu. Tym razem kranik się zakręcił
Dzięki Grzegorzu, spróbuję pojeździć. Tylko myślałem sobie że jak tego paliwa ucieka dużo to wezmę się i "zapalę" w czasie jazdy albo jak się zatrzymam gdzieś na postoju. No ale warto sprôbować.zaoszczędziłoby to dużo pracy i kasy. Zawsze zostawiałem pełny bak i kranik odkręcony i nie było problemu. Tym razem kranik się zakręcił
Tak jak pisałem powyżej, jazda tylko wtedy jak wyciek nie jest duży.
Jeśli cieknie mocno to żadnej jazdy bo faktycznie motocykl może się zapalić.
W takiej sytuacji pozostaje odpalenie na postoju, bo możesz na silnik położyć jakieś szmaty no i łatwo kontrolować całą sytuację.
GRZEGORZ
VRCC #25500
VRCC #25500