Ostatnio miałem dokładnie ten sam problem. Lanie z gaźników na postoju. Mechanik kilka razy mi to rozkręcał. Winne okazały się syfy z baku. Podchodziły pod zaworki i utknęły w kraniku. Trzeba było wyczyścić dokładnie bak, zmienić filtr paliwa i czyścić kranik i gaźniki. Wcześniej przez lata nie było tego problemu.
Podejrzewam, że winne jest to debilne paliwo E10. Bak od niego koroduje.
Podejrzewam, że winne jest to debilne paliwo E10. Bak od niego koroduje.