
Lokalizacja: PL:
Ostrołęka
Posty: 128 #8350388
|
Po pierwsze, niczego się nie czepiam, a po wtóre, odniosłem się wyłącznie do tego, co napisałeś, gdzie wychodzisz z założenia, że "druciarzem" jest ktoś, kto potrafi ogarnąć instalację składającą się z wielu przewodów, a nie jest nim ten, który spędza dwa tygodnie, na rozkminianie "druciarstwa", którego, jak rozumiem, uważasz za fachowca 😄 - tego o "łopacie" nawet nie warto komentować, dlatego, tego nie uczyniłem, a świadczy to wyłącznie o Twoim stosunku do interlokutora. _________________ "Wycie silników, jak śpiew Valkyrie, poraża wszyskie, bez reszty, zmysły, więc "na kolana" gniewny narodzie, to będą "Jeźdźcy Apokalipsy" ..." |