Dziękuję Koledze za szybką i konkretną podpowiedź. Też zwróciłem uwagę na te trójniki, ale ten wyciek jest wredny, bo po złożeniu wszystkiego (założeniu filtra powietrza i baku) tego miejsca, z którego leci paliwo praktycznie nie widać w gąszczu wężyków.
Łudziłem się ze dostanę odpowiedź: pogłaszcz, pocałuj, przytul i przestanie lecieć.
)) No ale cóż, jak trzeba wyciągać, to trzeba. Dam znać, czy pomoże. Pozdrawiam serdecznie raz jeszcze.