Po odkręceniu odpowietrznika klamka bez oporu dochodzi do samej rączki - czyli pompa działa w pełnym zakresie bez oporów.
Po 2 - 3 ruchach klamką od razu w połowie skoku robi się opór (twarda jak kamień).
Przewód przepompowany płynem ze strzykawki w obydwu kierunkach - płyn płynie bez oporów.
Przy dojsciu klamki do połowy skoku słychać w sprzęgle stuk. Tak jak by w sprzęgle coś blokowało.
Ale po odkręceniu cylinderka wysprzęglika popychacz w środku sprzęgła wysuwa się płynnie
Tak jak by coś w sprzęgle blokowało pełny skok tłoka wysprzęglika.
ALE CO ?
Po 2 - 3 ruchach klamką od razu w połowie skoku robi się opór (twarda jak kamień).
Przewód przepompowany płynem ze strzykawki w obydwu kierunkach - płyn płynie bez oporów.
Przy dojsciu klamki do połowy skoku słychać w sprzęgle stuk. Tak jak by w sprzęgle coś blokowało.
Ale po odkręceniu cylinderka wysprzęglika popychacz w środku sprzęgła wysuwa się płynnie
Tak jak by coś w sprzęgle blokowało pełny skok tłoka wysprzęglika.
ALE CO ?