Forum pasjonatów Honda…

zeza
07.07.2020 18:00:07

Lokalizacja: PL: Górny Śląsk
Posty: 207 #5497291
    Kapiszon pisze:

    No i bym się w piątek rozpiepszył.
    Droga dwupasmowa,lewy pas,szybkość ponad 100 km/h.
    Najpierw pojawiło się lekkie pływanie tyłu motocykla,i w ciągu paru sekund takie trzepanie kierownicy że sam nie wiem jak z tego wyszedłem.
    W ciągu chyba 5 sekund zeszło całkowicie powietrze z przedniego koła.

    WYRWAŁO WENTYL.



Miałem to samo 1/2 godziny po zakupie moto.
Nie trzepało mi motocyklem, ale zaczęła mnie lewa ręka tak boleć, że pomyślałem, jeszcze chwila i nie będę miał siły utrzymać kierownicy, glebnę. Zjechałem natychmiast na pobocze, patrzę w przednim kole zero powietrza. Szukam "gwoździa", a tu wentyl wisi "na włosku"zdziwiony . Niedziela, trzecia po południu. Normalnie nic tylko płakaćchory. Pomógł były właściciel, pewnie bał się, że zwrócę mu to cudo. Odkręciliśmy koło i pojechał. Zjawił się troszkę przed dziewiętnastą.
Najpierw nie było wulkanizatora, potem wentyla, a jak już napompowali koło (nowego DUNLOPA), to okazało się, że ma rozerwany kord z jednej strony. Normalnie "buła na bule". Tak więc przywieźli mi felgę obleczoną w jakiś łysy traktor o śmiesznych wymiarach, żebym mógł dotrzeć do domu.
Przyczyna: wentyl, to była jedna rdza (pewnie od początku istnienia), a drugie to brak tego usztywniacza. To g. kosztowało 30zł, a miało taki wpływ na bezpieczeństwopomysł

Najbardziej zasmuca i zastanawia mnie fakt, że po kilkunastu (albo kilkudziesięciu sam nie wiem ilu zanim się zorientowałem co się dzieje) sekundach, przy nagłym wypływie powietrza uszkodziłem oponę. zmieszany
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!