Panowie, czy któryś z Was ma u siebie założony wspornik dźwigni zmiany biegów?
Teoretyczie,rozwiązanie jest genialne w swej prostocie, ale chciałbym poznać opinię kogoś, kto zna praktyczną stronę tego rozwiązania.
Teoretyczie,rozwiązanie jest genialne w swej prostocie, ale chciałbym poznać opinię kogoś, kto zna praktyczną stronę tego rozwiązania.
"Wycie silników, jak śpiew Valkyrie, poraża wszyskie, bez reszty, zmysły, więc "na kolana" gniewny narodzie, to będą "Jeźdźcy Apokalipsy" ..."