Witajcie w 2025 roku
Jak widać dobry humor nas nie opuszcza, sprzyja szalonym pomysłom. Kupując walca chciałem sprzedać swój poprzedni motocykl, jednak spotkało się to ze sprzeciwem "reszty rodzinki". Shadowka zmieniła "nieco" swój kolor i charakter, ale nadal służy. A jak tam u was? Macie dylematy przy sprzedaży?
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...