Wreszcie się coś udało
Dzięki inicjatywie Radka, i jego czeskiego kolegi Janusza (który ledwo co kupił walca i przejechał nim dopiero 200km) pognaliśmy do czeskiego zamku Helfštýn. Parę fotek w MOTOFOTO
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
.
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...