Valec zalany wypucowany , i pogłaskany,
poszedł spać, a w zasadzie odpoczywać do wiosny.
Czas więc na małe podsumowanie. Moto było fatygowane 32x na dystansie 11200 km. 64x wgapiałem się w dystrybutor
, żeby w sumie zatankować 810 litrów.
w sezonie jedna większa wycieczka, reszta po PL, i raz jedną nogą w Czechach z Bacą
Z przygód technicznych, to brak regulacji tylnego amora, i wyłamany wentyl w przednim kole (już drugi raz
). No i (co prawda nie związana z motocyklem) rozpuszczona w praniu (ręcznym) wyściółka kasku
Jeśli chodzi o opony, to na ten sezon były założone Avony Cobra. To moje trzecie laczki tej firmy, ale pierwsze Chrom, i muszę subiektywnie stwierdzić, że czy sucho czy mokro, dla mnie rewelka. Wiadomo, że jak kto jeździ z kim i po czym oraz gdzie je kupił od kogo i w jakich warunkach na jaki rynek...........
W każdym razie boki troszkę wybrało, ale chyba dotrwają do końca przyszłego sezonu!?
A co tam u was?
-------------------------------------------------------------------------------------------------
EDIT
Tym razem wracałem z Radomia, i udało się
Pan Jan znalazł dla mnie troszkę czasu. Miało być 15 min, a wyszło jak zawsze
Po oblukaniu "stajni" wylądowałem w garażu tego pana, gdzie trzyma wszystkie modele motorowerów wyprodukowanych w Polsce po wojnie.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
karson, widziałem twoja byłą maszynę. Pan Jan jednak nie pamięta byłych właścicieli tych sprzętów. Bywa, że on, albo jego syn kupują je okazyjnie "ze stodoły" z drugiego końca kraju.
I tak mnie zaintrygowała ta żółta WSK 175, że może podzieliłbyś jej historią?? Np.kiedy i gdzie stała się twoja i gdzie nią byłeś??
(na razie fotki są tu w linku wyżej, ale będą też pod 124 w walcowaniu)
Czas więc na małe podsumowanie. Moto było fatygowane 32x na dystansie 11200 km. 64x wgapiałem się w dystrybutor
w sezonie jedna większa wycieczka, reszta po PL, i raz jedną nogą w Czechach z Bacą
Z przygód technicznych, to brak regulacji tylnego amora, i wyłamany wentyl w przednim kole (już drugi raz
Jeśli chodzi o opony, to na ten sezon były założone Avony Cobra. To moje trzecie laczki tej firmy, ale pierwsze Chrom, i muszę subiektywnie stwierdzić, że czy sucho czy mokro, dla mnie rewelka. Wiadomo, że jak kto jeździ z kim i po czym oraz gdzie je kupił od kogo i w jakich warunkach na jaki rynek...........
W każdym razie boki troszkę wybrało, ale chyba dotrwają do końca przyszłego sezonu!?
A co tam u was?
-------------------------------------------------------------------------------------------------
EDIT
zeza pisze:
W poniedziałek wracałem z Warszawy i postanowiłem wstąpić tu
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
ale pan Jan miał inne obowiązki, więc nie mógł mi tego wszystkiego pokazać. Nic straconego, następną razą ,)
Nr w mapce i fotach 124
W poniedziałek wracałem z Warszawy i postanowiłem wstąpić tu
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
ale pan Jan miał inne obowiązki, więc nie mógł mi tego wszystkiego pokazać. Nic straconego, następną razą ,)
Nr w mapce i fotach 124
Tym razem wracałem z Radomia, i udało się
Po oblukaniu "stajni" wylądowałem w garażu tego pana, gdzie trzyma wszystkie modele motorowerów wyprodukowanych w Polsce po wojnie.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
karson, widziałem twoja byłą maszynę. Pan Jan jednak nie pamięta byłych właścicieli tych sprzętów. Bywa, że on, albo jego syn kupują je okazyjnie "ze stodoły" z drugiego końca kraju.
I tak mnie zaintrygowała ta żółta WSK 175, że może podzieliłbyś jej historią?? Np.kiedy i gdzie stała się twoja i gdzie nią byłeś??
(na razie fotki są tu w linku wyżej, ale będą też pod 124 w walcowaniu)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...