Marek pisze:
Zdemontować bez dwóch zdań. Tam są małe rezystorki do przelutowania, nie wyobrażam sobie robienia tego "na kolanie", jeszcze z podpiętym zasilaniem.
Stół, oświetlenie, kieliszek, flacha - to podstawy - i żeby ktoś nie pomyślał że żartuję. Rękę trzeba uspokoić.
Działaj.
Zdemontować bez dwóch zdań. Tam są małe rezystorki do przelutowania, nie wyobrażam sobie robienia tego "na kolanie", jeszcze z podpiętym zasilaniem.
Stół, oświetlenie, kieliszek, flacha - to podstawy - i żeby ktoś nie pomyślał że żartuję. Rękę trzeba uspokoić.
Działaj.
Czyli ja źle robiłem 😁, bez kieliszka i flachy do tego w pracy 😎,
"Podczas dobrej jazdy na motocyklu przeżywasz więcej w ciągu 5 minut niż niektórzy ludzie przez całe swoje życie."