No tak, tylko jak nie wiesz na jakim numerku jesteś, kręcisz dalej. Niestety, chyba nie ja jeden przewaliłem z 5 na 1
Dowiedziałem się, że: zmieniając numerki na wyższe, nie utwardzamy zawieszenia, tylko zmieniamy położenie dociążonego motocykla. Przy większym obciążeniu motocykl siada, i powinno się go podnieść do środka zakresu amortyzatora. Chyba wtedy motocykl stoi wyżej w zawieszeniu, przez co ma większy skok i nie dobija.
Dowiedziałem się, że: zmieniając numerki na wyższe, nie utwardzamy zawieszenia, tylko zmieniamy położenie dociążonego motocykla. Przy większym obciążeniu motocykl siada, i powinno się go podnieść do środka zakresu amortyzatora. Chyba wtedy motocykl stoi wyżej w zawieszeniu, przez co ma większy skok i nie dobija.
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...