Na koniec roku smutna wiadomość.
Zmarł prawdziwy VALKYRIOWIEC Marek z Jawiszowic koło Oświęcimia.
Może część z nas go poznała. Mimo swojego wieku jeździł bardzo dużo.Bywał zawsze na cotygodniowych spotkaniach na zamku Chudów,i prawie na wszystkich spotkaniach organizowanych przez różne kościoły.
Pomimo tego że miał w garażu sporą kolekcję nowszych motocykli - zawsze wybierał Valkyrie.
Będzie mi go brakowało.
Kapiszon
Zmarł prawdziwy VALKYRIOWIEC Marek z Jawiszowic koło Oświęcimia.
Może część z nas go poznała. Mimo swojego wieku jeździł bardzo dużo.Bywał zawsze na cotygodniowych spotkaniach na zamku Chudów,i prawie na wszystkich spotkaniach organizowanych przez różne kościoły.
Pomimo tego że miał w garażu sporą kolekcję nowszych motocykli - zawsze wybierał Valkyrie.
Będzie mi go brakowało.
Kapiszon