Nooo Filipek ,powiem tak : jesteś gościu ,przez duże G
a jak Grzesiu napisał śmiało możesz realizować się jako kronikarz wyjazdów na Valcach
.
Część twej historii poznałem we wrześniu,od Mariusza a resztę od Grzesia
ale szczegóły poznałem teraz ,czytając twój opis . To że udało ci się położyć Valca na podjeździe do lotniska Bezmiechowa ,wcale mnie nie dziwi ,bo sam tam " balansowałem " i zastanawiałem się ilu motocyklistów tu poległo nie tylko na podjeździe ale przy mijaniu się z innymi pojazdami
.
Podsunąłeś mi pewien pomysł ,który otworzę na tym forum pod nowym tematem
.
Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszych wielu takich wspaniałych wypadów a kraju i za granicą .
Część twej historii poznałem we wrześniu,od Mariusza a resztę od Grzesia
Podsunąłeś mi pewien pomysł ,który otworzę na tym forum pod nowym tematem
Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszych wielu takich wspaniałych wypadów a kraju i za granicą .
Pozdrawiam Baca
#27872
Jadąc motocyklem szepczą demony , anioły milczą !
#27872
Jadąc motocyklem szepczą demony , anioły milczą !