Do Filipek
Tak sobie sprawdziłem opinie o klockach Makland i są bardzo różne - od zachwytu do całkowitej krytyki.
Ludziska skarżą się na pylenie i rysowanie tarcz.
Wcześniej zakładałem jakieś allegrowe wynalazki ale i piszczały i tarcze pocięły, tak że wymieniam teraz tarcze i wracam do oryginalnych klocków. To co oszczędziłem to teraz na tarcze wydam.
Przewody mam w oplocie.
Przy hamowaniu nie mam problemów z zablokowaniem tylnego koła a przedniego jakoś nie próbowałem
Tak sobie sprawdziłem opinie o klockach Makland i są bardzo różne - od zachwytu do całkowitej krytyki.
Ludziska skarżą się na pylenie i rysowanie tarcz.
Wcześniej zakładałem jakieś allegrowe wynalazki ale i piszczały i tarcze pocięły, tak że wymieniam teraz tarcze i wracam do oryginalnych klocków. To co oszczędziłem to teraz na tarcze wydam.
Przewody mam w oplocie.
Przy hamowaniu nie mam problemów z zablokowaniem tylnego koła a przedniego jakoś nie próbowałem
VRCC #39900
Nikt nie jest idealny. Chyba że ja.
Nikt nie jest idealny. Chyba że ja.