Miras pisze:
W ubiegłym roku będąc na European Bike Week 2018 - Faaker See, jednosezonowa YUASA w moim Interstate wbrew tym potocznym oh i ah opiniom mnie zawiodła. Stary austryjak użyczył mi trochę zmęczonego M6018 BOSCH. Co ciekawe Valcia raz na tydzień do dzisiaj odpala mi na nim od pierwszego strzału. Myślę, że w tym roku zwrócę mu go w tej samej kondycji. Pozdrawiam w Nowym Roku !
W ubiegłym roku będąc na European Bike Week 2018 - Faaker See, jednosezonowa YUASA w moim Interstate wbrew tym potocznym oh i ah opiniom mnie zawiodła. Stary austryjak użyczył mi trochę zmęczonego M6018 BOSCH. Co ciekawe Valcia raz na tydzień do dzisiaj odpala mi na nim od pierwszego strzału. Myślę, że w tym roku zwrócę mu go w tej samej kondycji. Pozdrawiam w Nowym Roku !
To chyba miałeś pecha
Poprzedni akumulator YUASA miałem w swoim Valcu 7 sezonów, a aktualny mam już od 6 lat i nadal działa bardzo dobrze.
Przy akumulatorach z Yuasa jest bardzo ważne, aby nigdy nie dopuścić do ich całkowitego rozładowania, bo prawie na pewno, będzie to koniec jego żywota.
W zasadzie ta zasada dotyczy każdego akumulatora, ale ponoć Yuasa jest szczególnie wrażliwa na głębokie rozładowania.
GRZEGORZ
VRCC #25500
VRCC #25500