Daniel pisze:
Trzymanie motocykla niejeżdżonego to trochę jak nie pukanie swojej dziewczyny żeby była ciasna dla następnego faceta
- tak ktoś napisał na amerykańskiej stronie clubu Valkyrie Riders w wolnym tłumaczeniu.
Trzymanie motocykla niejeżdżonego to trochę jak nie pukanie swojej dziewczyny żeby była ciasna dla następnego faceta
he,he - niby racja... ale ja mam kilka tych "dziewczyn"