Byłem w sobotę na Równicy zobaczyć prawdziwych twardzieli.
Sam wyjazd na szczyt w zimowych warunkach to żaden wyczyn,bo wyjechały nawet skutery.
A na szczycie było nawet ciepło,bo temperatura +4 stopnie.
Największym wyzwaniem było dojechać ze śląska do Ustronia.
Temperatura rano wynosiła - 16 stopni.
I w tej temperaturze trzeba było przejechać kilkadziesiąt kilometrów.
I to było wyzwanie dla twardzieli :-)
Sam wyjazd na szczyt w zimowych warunkach to żaden wyczyn,bo wyjechały nawet skutery.
A na szczycie było nawet ciepło,bo temperatura +4 stopnie.
Największym wyzwaniem było dojechać ze śląska do Ustronia.
Temperatura rano wynosiła - 16 stopni.
I w tej temperaturze trzeba było przejechać kilkadziesiąt kilometrów.
I to było wyzwanie dla twardzieli :-)